Identyfikacja wizualna i własna czcionka wielkich graczy

Identyfikacja wizualna to jeden z kluczowych elementów, który w obecnych czasach odróżnia jedną markę od drugiej. Ilość znaków graficznych, czcionek i kolorów zalewa rynek. Wszystkie te elementy trafiają następnie na banery wielkoformatowe, reklamy i ulotki. Jakie sposoby na wyróżnienie się mają międzynarodowi gracze? Duże przedsiębiorstwa mają większe możliwości, w tym finansowe, żeby zostawić konkurencje w tyle. Jednym z unikalnych sposobów oderwania się od utartych schematów jest stworzenie własnej czcionki. Ten z pozoru nieznaczący element wpływa na odczucia odbiorców oraz co ciekawe na optymalizację kosztów.

Po co tworzyć własną czcionkę?

Opracowywanie własnych czcionek w kontekście tworzenia całej identyfikacji wizualnej firmy jest sporym przedsięwzięciem, którego jednak warto się podjąć. Istnieją przynajmniej dwa argumenty przemawiające za tym, że wprowadzenie własnej czcionki w przedsiębiorstwie działającym globalnie to dobry pomysł.

Optymalizacja kosztów

Nie każdy wie, że wykupienie licencji na używanie czcionki wiąże się z dużymi kosztami, a twórcy znanych krojów pisma coraz częściej pobierają dodatkowe opłaty za ich wyświetlenia na cyfrowych przestrzeniach reklamowych… Skala działalności firm globalnych jest tak duża, że nawet niewielkie wydatki, w kontekście całego roku mogą osiągać ogromne kwoty. Jeżeli firma dysponuje odpowiednim zapleczem specjalistów, może pokusić się o stworzenie własnego katalogu fontów, które zastrzeże prawami autorskimi.

Element wyróżniający markę

Opracowanie własnej czcionki to nie tylko element estetyczny, ale także tworzący unikalną tożsamość marki, która w obecnych czasach jest szczególnie pożądana. To dzięki niej odbiorcy odróżniają firmy do siebie. Jednolita czcionka jest także istotna z perspektywy wielu kanałów dystrybucji treści. Dzięki spójnym elementom klienci bez problemu będą rozpoznawać konkretną markę.

Przykłady firm, które stworzyły własny font

Na utworzenie unikalnego kroju czcionki, zdecydował się na przykład serwis YouTube, a w ostatnim czasie także Netflix. Obie marki zgodnie przyznają, że krok ten wynikał między innymi z optymalizacji kosztów. Czy tworzenie własnych czcionek stanie się niedługo trendem?

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *